reklama
kategoria: Polityka
4 kwiecień 2025

Utożsamiam się z tą decyzją

zdjęcie: Utożsamiam się z tą decyzją / fot. PAP
fot. PAP
Utożsamiam się z decyzją Prezydium Sejmu dotycząca ukarania posłów PiS; uważam, że Sejm ma prawo dyskutować, ale nie można przekraczać pewnych granic - podkreślił w piątek marszałek Sejmu, kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta Szymon Hołownia. Środową kłótnie między posłami nazwał żenującym i zawstydzającym widowiskiem.
REKLAMA

Hołownia w piątek w Gdańsku rozpoczął wizytę w województwie pomorskim w ramach kampanii wyborczej. Przy Fontannie Neptuna odpowiadał na pytania dziennikarzy m.in. o środowe zajście w Sejmie. Prezes PiS Jarosław Kaczyński nazwał wówczas posła KO Romana Giertycha "głównym sadystą" m.in. w związku ze śmiercią swojej współpracowniczki Barbary Skrzypek. Według Kaczyńskiego, to "człowiek Giertycha, jego adwokat, najbardziej się znęcał" podczas przesłuchania Barbary Skrzypek. Inni posłowie PiS krzyczeli "morderca".

W piątek Prezydium Sejmu uznało, że 50 posłów PiS na sali obrad naruszyło powagę izby, kierując do KO Romana Giertycha bezpodstawne oskarżenia podczas środowego posiedzenia. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski przekazał, że posłowie Jarosław Kaczyński i Iwona Arent stracą połowę uposażenia na trzy miesiące. 48 posłów PiS, których Straż Marszałkowska i służby Sejmu zidentyfikowały jako krzyczących "morderca" otrzyma karę w postaci utraty połowy uposażenia na dwa miesiące.

Hołownia podkreślił, że Sejm ma prawo dyskutować, ale w Sejmie nie można przekraczać pewnych granic. "Granic nie tylko śmieszności własnej, ale też granic emocji, które mogą doprowadzić do tego, że miejsce, w którym podejmujemy najważniejsze decyzje, czasem dotyczące życia ludzi, zamieni się w jakiś cyrk, scenę albo talent show" - zaznaczył. Jak dodał, on w talent show "robił przez 12 lat". "Wiem, co to są emocje na scenie i nie po to zmieniłem pracę, żeby teraz mieć gości podobnego pokroju w Sejmie RP, czy tolerować takie zachowania" - stwierdził.

Marszałek wyraził nadzieję, że kary dadzą niektórym do myślenia. "Mam też nadzieję, że takie sceny się nie powtórzą" - podkreślił Hołownia. Jego zdaniem krzyczenie słów "morderca", czy sabotowanie obrad Sejmu, muszą się spotkać z ostrą reakcją.

Hołownia, który od 18 marca jest na urlopie w związku z prowadzeniem kampanii wyborczej, dodał, że wicemarszałek Zgorzelski dzwonił do niego dzień wcześniej i przedstawił projekt decyzji Prezydium Sejmu w sprawie kar dla posłów. "Osobiście utożsamiam się z tą decyzją i to wczoraj też panu marszałkowi Zgorzelskiemu przekazałem" - zaznaczył.

Środową kłótnie między politykami nazwał "żenującym i zawstydzającym widowiskiem". "Nie odnajduję się w takiej polityce, która jest kompletnie jałowa i polega na tym, że jeden z jednej strony wyjdzie, obrazi tamtego, tamten wyjdzie mu odda. I tak sobie będą nad głowami Polaków okładać się kijami w kamerach, żeby mieć fajną rolkę na media społecznościowe jako ten walczak, który poszedł i walczył" - stwierdził Hołownia. Jak zauważył, dotyczy to polityków PiS i Platformy Obywatelskiej.

"Siedzę w Sejmie od 15 miesięcy. Ile razy widziałem wystąpienia, które polegały tylko - również ze strony PO - na tym, że wychodziło się i ciągnęło się kijem po klatce, żeby było słychać wycie, bo jak głosi stare powiedzenie polskiej polaryzacji: +słychać wycie? znakomicie+" - zaznaczył marszałek.

Jego zdaniem to służy tylko temu, by "osłabiać polskie państwo". "Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. I dzisiaj ten trzeci czeka w kolejce, żeby z tego skorzystać. Więc nie ma po co grać roli pożytecznego idioty Mentzena, albo wręcz Rosjan, tylko trzeba obniżyć ten ton dyskusji i doprowadzić do tego, żebyśmy nie byli rozgrywani" - powiedział Hołownia.

Pytany przez dziennikarzy, czy jego zdaniem Jarosław Kaczyński powinien przeprosić Romana Giertycha za nazwanie go mordercą, odpowiedział, że posłowie powinni załatwić to między sobą. "Są w końcu rodziną, z tego co mówił pan poseł Giertych" - zaznaczył.

W środę poseł KO stojąc na mównicy sejmowej, powiedział do prezesa PiS "Jarku siadaj, uspokój się", na co Kaczyński odpowiedział "nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie". "Nie jestem z panem, panie Kaczyński po imieniu, tylko badacze genealogii wykazali, że jestem wujkiem pana Kaczyńskiego, daleko spowinowaconym. Mów mi wuju, Jarku" - odpowiedział Giertych.

Szymon Hołownia w ramach kampanii prezydenckiej w najbliższych dniach odwiedzi m.in. Kościerzynę, Żukowo, Rumię, Gdynię i Starogard Gdański.(PAP)

pm/ dsok/ par/

PRZECZYTAJ JESZCZE
Materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez [nazwa administratora portalu] na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
pogoda Hel
2.3°C
wschód słońca: 06:04
zachód słońca: 19:30
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Helu